14 lipca 2016

przerwa na kawę

File:Roasted coffee beans.jpg https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Roasted_coffee_beans.jpg

38 komentarzy:

  1. idę robić ... :)

    https://youtu.be/aBLYSO0DSVI

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgośka14/7/16

    nie ma to, jak kawa w dobrym towarzystwie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. E tam! - toto trzeba mleć. Wolę spulweryzowaną, bo nie muszę poznawać trudów życia kataryniarza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Brak wysiłku wart jest każdej ceny. Poza tym - dzisiaj już nie ma chyba pożywienia, które nie byłoby w znacznym stopniu modyfikowane i przerabiane. Takie czasy.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. A bardziej może nawet - obyczaje?

      Usuń
  5. Szczęśliwie mam ekspres, co jej mi zmieli, tandem w tej postaci będzie nader akuratna... Dziękuję, jednakowoż bym jeszcze o gatunek dopytał?:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to już trzeba Autora zdjęcia pytać, bo nie napisał, choć wszelkich praw zrzekł się był najuprzejmiej. Kopi luwak, w każdym (czyli żadnym) razie, w Noch Less nie podajemy.

      Usuń
    2. Małgośka19/7/16

      Haha! Pewnie Bengalski, tygrys - wczuwając się - zabronił?
      Solidarność futrzaków.:))

      Usuń
    3. Anonimowy19/7/16

      Nooo! :))

      Usuń
  6. Watra20/7/16

    Oby nie trzeba bylo hektolitrow tej kawy wypic.

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgośka23/7/16

    Solace...?
    A któż to dzisiaj w tak romantycznym nastroju?
    Jej Cytrynowość, czy Bengalski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś z kolektywu myślał, że to pieśni o jesiennym zrównaniu dnia z nocą, bo pomylił "solace" z "solstice", i tak przewisiało cztery dni...

      Usuń
    2. Dreptakowi to równie dużo mówi! :D :D :D

      Usuń
    3. Posłuchać wszakże nie przeszkadza. Poczytać też zresztą nie. A te wszystkie znaczki... To i tak rzecz umowna :D.

      Usuń
  8. Dara/Starsza26/7/16

    No tak, musi być przerwa... Gryziesz ją i popijasz wrzątkiem i czekasz aż się zaparzy w buzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, na razie tylko gryzę. Ale jesienią, kto wie...

      Usuń
  9. szuwar2/8/16

    kawa... uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgośka2/8/16

      no, tak ...
      ale ileż można tak pić i pić
      to już tydzień picia kawy!

      Usuń
    2. Bengalski, tygrys3/8/16

      A budyń?

      Usuń
    3. szuwar4/8/16

      kakao i budyń to ja mogę robić dla innych :)

      Usuń
    4. Bengalski, tygrys w imieniu kolektywu5/8/16

      :))))))

      Usuń
    5. Małgośka5/8/16

      Ty, Bengalski, się nie śmiej - nie czujesz nosem, że szuwar chce ci fuchę podebrać?

      Usuń
    6. Bengalski, tygrys5/8/16

      Wiem, że Jej Cytrynowość ma duże możliwości i się WCALE nie boję.

      Usuń
    7. Małgośka5/8/16

      A pewnie, że nie ma się czego bać - zawsze jednak zostanie Ci to minimum socjalne!
      Ale godność,Bengalski, godność ucierpi!

      Usuń
    8. Bengalski, tygrys5/8/16

      Moja? E, chyba nie...

      Usuń
    9. Cytrynowa5/8/16

      On ją ma niewzruszoną i nie do zdarcia. Prędzej mu się prążki spiorą.

      Usuń
    10. Sprać można, nie zawadzi...:) Ale tej kawy to ileż można?
      Kłaniam nisko:)

      Usuń
    11. Jej czasem trzeba dużo, czasem dużo można, a i o niej ,na szczęście, Panie Wachmistrzu, nie mniej, a w każdym razie niemało :)...

      Usuń
  10. Bengalski, tygrys3/8/16

    Trzeci dopiero? A Jej Cytrynowość jakby coraz bardziej długodystansowa, co należy rozumieć, że odczepia się z coraz większym trudem...

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgośka22/8/16

    Ze specjalną dedykacją dla Jej Cytrynowości i Kolektywu
    klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Również od kolektywu - podziękowania. A w ogóle - inny kolektyw.

    OdpowiedzUsuń