10 kwietnia 2016

a tymczasem
na Popovickém Kopci czyli wszystko
w głowie
nie od parady albo
wpis nieoczekiwany

No więc...
Przy bliższym oglądzie służącym ustaleniu, czy to, co niejakiej be. lemon jawi się magentą, jest w istocie nią, nie fuksją przypadkiem kropki okazały się kwadracikami.
Ale przecież takiego komentarza nie zamieścimy na cudzym blogu.
O, nie.
Po coś w końcu mamy własny.
Blog.
Gdzie nie szumią, co prawda, błękitne trawy, ale za to nadzwyczaj słonecznie dzisiaj jest i świetliście.
Tylko te etykiety. Cóż poradzić? Pluskwiaki & łańcuch pokarmowy.

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:PP_Na_Popovickem_kopci_007_cf_Myrmus_miriformis.jpg

9 komentarzy:

  1. Wpis przecież oczekiwany, na szczęście nie tak długo jak poprzedni!
    I optymistycznie zielony, z akcentami cytrynowego jednakże (no przecież!).

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tego stworzonko w nadzwyczaj korzystnym ujęciu: Myrmus miriformis, bo to on podobno jest na zdjęciu (podobno; przecież żadnego łże-owadoznawstwa uprawiać tu nie będziemy), prezentuje się nieraz mniej ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pluskwiak, w kształcie przypominający carskiego oficera w płaszczu, jakby mu kto wieszak wmontował w ramiona, kiedyś doprowadził do histerii pewną damę, u nas na wsi! Dama wydała z siebie wielce rozpaczliwy i przeciągły okrzyk, coś na kształt: rooooobaaaal!!!Iiiiiiiiii!!!!
    Cóż, obejrzałem owego robala, stwierdzając zgodnie z prawdą - o, jakiś pluskwiak! Nawet ładny. :)
    - PLUSKWIAK???!!!!! - Dama nie była zadowolona.
    - No dobra, damy Ci tu lampę owadobójczą - OK?
    To uspokoiło Damę, bo wiadomo - taka lampa zabija na śmierć!!! Już jej nie mówiłem , że pluskwiaki tam nie włażą, bo i po co? :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z bliska już tak elegancko jednolitej zieleni nie prezentują.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pluskwiaka, powiedziałabym, ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy...

      Usuń
  5. Szczypiorek12/4/16

    No nie, jedna jest, może i szumi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bengalski, tygrys12/4/16

    Szumi to morze i tyle w temacie.

    OdpowiedzUsuń