23 września 2015

Großer Häuptling
des Pudding-Rennens

Złoto nowej skórki nie wygląda na najszczersze, to prawda, ale przecież tygrys
(t e n  tygrys) jak malowanie oprócz tego, że jak żywy, chociaż i tak pluszowy.
Występuje w opisie bloga, czyli wolnego garnka w jego drugiej odsłonie.
Tytuł ma długi & piękny.
I jak mu ładnie w nowych kolorach, Wielkiemu Przywódcy Wyścigu (p)o Budyń.

(https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Surprised-Rousseau.jpg)

4 komentarze:

  1. Dara/Starsza24/9/15

    Jeno TEN tygrys, ma minę, z przeproszeniem, jakby mu kto kopa zasunął pod ogon. A może zasunął?
    Biedna ta fauna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A flora, ona to dopiero!
    Minę ma, bo go burza zaskoczyła, a on jeszcze nie wie, że burza to fajna rzecz, tylko trzeba się odpowiednio schować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może ma zwykłe kamienie nerkowe i to grymas bólu? Skoro już tę tylną łapę tak niedwuznacznie podnosi na ogromniasty liść?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Gotując budyń na podwieczorek dla mieszkańców Noch Less wygląda już jak zwykle; to dobrze.

    OdpowiedzUsuń