23 września 2015

cóż poradzić,
jeśli wszystkie utwory chcą koniecznie wystąpić akurat dzisiaj, a jeszcze niektóre
bardzo się do tego nadają


 

(...) i cкаже кожен раз, 
коли мене немає,
покажe де приїти, де зелена водa (...)
добрий день, добрий день…

11 komentarzy:

  1. Добрий день, добрий день!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno o lepszy, uważam.
    Pierwszy jesieni!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Byle nie śliwki w kolorze niektórych dni...

      Usuń
  4. szczur z loch ness23/9/15

    Link tak jakby znany anonimowemu hehehehehe :-) Chociaż jak zawsze zawiera coś z magii chaosu. Chociażby nazwę tej popularnej w Polsce kapeli, która po skojarzeniu z czym, a bardziej z kim się kojarzy, stanowi niejaki dowód na prawdziwość owej magii.

    OdpowiedzUsuń
  5. E, nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
    Jeszcze taka była na składzie
    https://www.youtube.com/watch?v=SCwP2iGr3Vw, ale przecież od razu wiadomo, że jest o jakiejś Zinoczce, nie wiośnie, a poza tym pewne elementy przekazu wizualnego budzą bardzo poważne zastrzeżenia, i słusznie.
    Pozdrowienia od kolektywu dla Znajomego Krasnoludka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczur z loch ness23/9/15

      Fakt, nie ta półka. Chyba najbezpieczniej będzie pozostać przy klasyce
      https://www.youtube.com/watch?v=smnHPXSKE4w
      :-)

      Usuń
    2. Bengalski, tygrys23/9/15

      Służę najuprzejmiej, Wasza Cytrynowość!

      Весна

      Я пiду до рiченьки стрiчати зiрочки
      Зазирать, як падают ловити їх жменями.
      Наберу у пазуху оцих бризок вогникiв,
      Затанцюю радiсний зрадiю до смертi.
      Поженусь за райдугой злечу по-пiд хмарами
      Передам по радiо: "Прощай, рiдна Батькiвщино!"

      Весна, весна, весна, весна прийде,
      Весна, весна, весна, весна вгамує.

      Я бiду не вижену, сама з мене вискочить.
      Побiжим, покотимся, заведемо беседу.
      Наберусь хороброщiв, спитаю у горя,
      Чи мене не викине упасти у море.
      Забiжу до Зiночки, хильнемо по чарочцi,
      Поведуся лагiдно, подiлюся жалощами.

      Весна, весна, весна, весна прийде,
      Весна, весна, весна, весна вгамує.

      Всесвiту пронозливий, вiдкрий правди трiшечки
      Чи мене не вистачить загинути повеснi.
      Весна, весна, весна, весна на дворi красна.
      Весна, весна, весна, весна...

      Usuń
  6. @Aaanonimowy z 19:53: no właśnie, ten utwór też nie chciał dzisiaj zostać sam.
    Dobchareach mówi, ze nawet by lubił Ramones, tylko stroje mają nieekologiczne.
    A mała Cy pyta, czy można wcześniej zamówić ich na finisaż, i jeśli tak, to ona od razu poprosi dwa utwory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczur z loch ness23/9/15

      że tak powiem, zacytuję: "Francuzi uważają, że pojęcie finissage we wtórnej definicji ‘zakończenie, koniec wystawy’ powstało nie u nich, lecz w języku angielskim i niemieckim, i że utworzono je sztucznie przez analogię do vernissage (‘otwarcie wystawy’). Podstawą słowotwórczą miałby być w tym wypadku latynizm finis (‘koniec’; po francusku mówi się i pisze fin), do którego doszedł przyrostek -sage wzięty ze słowa vernissage". Ale oczywiście jak sobie życzysz, czyli definitywnie.

      Usuń
    2. Jednak... jednak sięgając po nie, warto wiedzieć, że również w języku francuskim formy finissage w takim znaczeniu używa się od niedawna. Etymologicznie oznacza ona bowiem co innego – ‘wykańczanie czegoś’ (mówi się tak, kiedy ma się na myśli np. końcową obróbkę, polerowanie przedmiotu rzemiosła artystycznego odlanego w metalu). :-D

      Usuń