Link tak jakby znany anonimowemu hehehehehe :-) Chociaż jak zawsze zawiera coś z magii chaosu. Chociażby nazwę tej popularnej w Polsce kapeli, która po skojarzeniu z czym, a bardziej z kim się kojarzy, stanowi niejaki dowód na prawdziwość owej magii.
E, nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. Jeszcze taka była na składzie https://www.youtube.com/watch?v=SCwP2iGr3Vw, ale przecież od razu wiadomo, że jest o jakiejś Zinoczce, nie wiośnie, a poza tym pewne elementy przekazu wizualnego budzą bardzo poważne zastrzeżenia, i słusznie. Pozdrowienia od kolektywu dla Znajomego Krasnoludka.
Я пiду до рiченьки стрiчати зiрочки Зазирать, як падают ловити їх жменями. Наберу у пазуху оцих бризок вогникiв, Затанцюю радiсний зрадiю до смертi. Поженусь за райдугой злечу по-пiд хмарами Передам по радiо: "Прощай, рiдна Батькiвщино!"
Я бiду не вижену, сама з мене вискочить. Побiжим, покотимся, заведемо беседу. Наберусь хороброщiв, спитаю у горя, Чи мене не викине упасти у море. Забiжу до Зiночки, хильнемо по чарочцi, Поведуся лагiдно, подiлюся жалощами.
@Aaanonimowy z 19:53: no właśnie, ten utwór też nie chciał dzisiaj zostać sam. Dobchareach mówi, ze nawet by lubił Ramones, tylko stroje mają nieekologiczne. A mała Cy pyta, czy można wcześniej zamówić ich na finisaż, i jeśli tak, to ona od razu poprosi dwa utwory.
że tak powiem, zacytuję: "Francuzi uważają, że pojęcie finissage we wtórnej definicji ‘zakończenie, koniec wystawy’ powstało nie u nich, lecz w języku angielskim i niemieckim, i że utworzono je sztucznie przez analogię do vernissage (‘otwarcie wystawy’). Podstawą słowotwórczą miałby być w tym wypadku latynizm finis (‘koniec’; po francusku mówi się i pisze fin), do którego doszedł przyrostek -sage wzięty ze słowa vernissage". Ale oczywiście jak sobie życzysz, czyli definitywnie.
Jednak... jednak sięgając po nie, warto wiedzieć, że również w języku francuskim formy finissage w takim znaczeniu używa się od niedawna. Etymologicznie oznacza ona bowiem co innego – ‘wykańczanie czegoś’ (mówi się tak, kiedy ma się na myśli np. końcową obróbkę, polerowanie przedmiotu rzemiosła artystycznego odlanego w metalu). :-D
Добрий день, добрий день!
OdpowiedzUsuńTrudno o lepszy, uważam.
OdpowiedzUsuńPierwszy jesieni!
Dzień w kolorze śliwkowym
OdpowiedzUsuńByle nie śliwki w kolorze niektórych dni...
UsuńLink tak jakby znany anonimowemu hehehehehe :-) Chociaż jak zawsze zawiera coś z magii chaosu. Chociażby nazwę tej popularnej w Polsce kapeli, która po skojarzeniu z czym, a bardziej z kim się kojarzy, stanowi niejaki dowód na prawdziwość owej magii.
OdpowiedzUsuńE, nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
OdpowiedzUsuńJeszcze taka była na składzie
https://www.youtube.com/watch?v=SCwP2iGr3Vw, ale przecież od razu wiadomo, że jest o jakiejś Zinoczce, nie wiośnie, a poza tym pewne elementy przekazu wizualnego budzą bardzo poważne zastrzeżenia, i słusznie.
Pozdrowienia od kolektywu dla Znajomego Krasnoludka.
Fakt, nie ta półka. Chyba najbezpieczniej będzie pozostać przy klasyce
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=smnHPXSKE4w
:-)
Służę najuprzejmiej, Wasza Cytrynowość!
UsuńВесна
Я пiду до рiченьки стрiчати зiрочки
Зазирать, як падают ловити їх жменями.
Наберу у пазуху оцих бризок вогникiв,
Затанцюю радiсний зрадiю до смертi.
Поженусь за райдугой злечу по-пiд хмарами
Передам по радiо: "Прощай, рiдна Батькiвщино!"
Весна, весна, весна, весна прийде,
Весна, весна, весна, весна вгамує.
Я бiду не вижену, сама з мене вискочить.
Побiжим, покотимся, заведемо беседу.
Наберусь хороброщiв, спитаю у горя,
Чи мене не викине упасти у море.
Забiжу до Зiночки, хильнемо по чарочцi,
Поведуся лагiдно, подiлюся жалощами.
Весна, весна, весна, весна прийде,
Весна, весна, весна, весна вгамує.
Всесвiту пронозливий, вiдкрий правди трiшечки
Чи мене не вистачить загинути повеснi.
Весна, весна, весна, весна на дворi красна.
Весна, весна, весна, весна...
@Aaanonimowy z 19:53: no właśnie, ten utwór też nie chciał dzisiaj zostać sam.
OdpowiedzUsuńDobchareach mówi, ze nawet by lubił Ramones, tylko stroje mają nieekologiczne.
A mała Cy pyta, czy można wcześniej zamówić ich na finisaż, i jeśli tak, to ona od razu poprosi dwa utwory.
że tak powiem, zacytuję: "Francuzi uważają, że pojęcie finissage we wtórnej definicji ‘zakończenie, koniec wystawy’ powstało nie u nich, lecz w języku angielskim i niemieckim, i że utworzono je sztucznie przez analogię do vernissage (‘otwarcie wystawy’). Podstawą słowotwórczą miałby być w tym wypadku latynizm finis (‘koniec’; po francusku mówi się i pisze fin), do którego doszedł przyrostek -sage wzięty ze słowa vernissage". Ale oczywiście jak sobie życzysz, czyli definitywnie.
UsuńJednak... jednak sięgając po nie, warto wiedzieć, że również w języku francuskim formy finissage w takim znaczeniu używa się od niedawna. Etymologicznie oznacza ona bowiem co innego – ‘wykańczanie czegoś’ (mówi się tak, kiedy ma się na myśli np. końcową obróbkę, polerowanie przedmiotu rzemiosła artystycznego odlanego w metalu). :-D
Usuń