nie ma takiej rury na świecie – ale jest wolny garnek • I'm loving it, sort of • na kłopoty Bengalski
Nigdym pomiarkować nie poradził, cóż ich tak do tych białości ciągnęło, gdy naturalna cielistość taka apetyczna...:) A rudzielec wenecki, jak zawsze, zachwyca... Kłaniam nisko:)
I te fagoty solowe...A naturalną cielistość też, myślę, doceniali :)
Nigdym pomiarkować nie poradził, cóż ich tak do tych białości ciągnęło, gdy naturalna cielistość taka apetyczna...:) A rudzielec wenecki, jak zawsze, zachwyca...
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
I te fagoty solowe...
UsuńA naturalną cielistość też, myślę, doceniali :)