No, ale jakże to tak? Nie będzie? A czemu nie będzie, skoro są co chcą? I żeby tak w biały dzień, na publicznym (za przeproszeniem) blogu, od razu takie nieokreślone używać? I późniejsze? No to już trzeba nie mieć tego... i z tych... Kłaniam nisko:)
Jak nie pójdzie na kompromis, to będzie musiała pójść po rozum do głowy... A to nie wiem jak u Jej Cytrynowości, aliści u mnie to na ten przykład jest dużo dalej... Kłaniam nisko:)
Kierunek w sumie nieistotny, byleby ten rozum w głowie jednak znaleźć :) Ja mam z tym problem, za słaby wzrok :D Pozdrawiam małą Cy i Bengalskiego, Cytrynową ściskam. Czekamy, byleby nie za długo, bo czas alergii u nas w pełnej krasie :) A na alergię nie masz nad cytrynowe okłady :-O
ablucje, znaczy ... obdukcje niechże biedna zrobi... ... no, po tym tam bez miłosierdzia, czy jakoś tak Przypilnuj, Bengalski,będzie kiedyś, jak znalazł!
eee, bo też mieszasz i mieszasz tą łychą ...! Jej Cytrynowość taka współcześniecyberprzestrzenna - już dawno mikserem mogła Cię obdarować; chyba że ... mieszanie jest celem samym w sobie i ma prowadzić do zamieszania.
A w sny nie wierz, to takie nie bengalskie! W przeciwieństwie do przysłowia (bengalskiego): Czasu rękami (łapami) nie zatrzymasz (nawet mieszając)
Talko, twierdzisz że betoniarką kielichową byłoby zręczniej i bez obciachu? Ja tak w trosce o Bengalskiego,coby i tudzież nie miał jednej łapy bardziej! Żeby albowiem się nie męczył. Aczkolwiek się nachalnie i nieustępliwie nie upieram.
Zwracam uwagę na treści programowe, zawarte w utworze: "Nie bede ci babo do śmierci podległy, a bo mnie z gnojowicy kury nie wygrzebły!". Nadto jest też pierwiastek poznawczy i światopogladowy: "Oj, ale mnie bociunie kominem wepchały!". :D Świadczy to o zacofaniu baby i jej małostkowości, względem świadomości wyższego rzędu!!! :D :D :D
No, ale jakże to tak? Nie będzie? A czemu nie będzie, skoro są co chcą? I żeby tak w biały dzień, na publicznym (za przeproszeniem) blogu, od razu takie nieokreślone używać? I późniejsze? No to już trzeba nie mieć tego... i z tych...
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
Wie Pan, Wachmistrzu, że jak się Jej Cytrynowość uprze... to znaczy, zafiksuje na czymś... Co ja mogę: budyń gotuję, ananasy kroję... i czekamy...
OdpowiedzUsuńjak to ...?
OdpowiedzUsuńa suplement chociaż jakiś...?
mały, tyci , taki suplementny ...?
Skazywanie nas na wyłącznie suplementy diety jest samo w sobie okrucieństwem!
OdpowiedzUsuńA na cytrynową dietę?
OdpowiedzUsuńCzy cytrynówka jest rozsądnym kompromisem?
UsuńBa! Pytanie tylko, czy Jej Cytrynowość pójdzie na kompromis, do tego rozsądny....
OdpowiedzUsuńJak nie pójdzie na kompromis, to będzie musiała pójść po rozum do głowy... A to nie wiem jak u Jej Cytrynowości, aliści u mnie to na ten przykład jest dużo dalej...
UsuńKłaniam nisko:)
Do tego u JC w przeciwnym, zdaje się, kierunku...
Usuńhttps://www.instagram.com/p/sZGTdOnheA/ :D
OdpowiedzUsuńKierunek w sumie nieistotny, byleby ten rozum w głowie jednak znaleźć :) Ja mam z tym problem, za słaby wzrok :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam małą Cy i Bengalskiego, Cytrynową ściskam. Czekamy, byleby nie za długo, bo czas alergii u nas w pełnej krasie :) A na alergię nie masz nad cytrynowe okłady :-O
Masz, masz, spoko. Chociaż Jej Cytrynowość na razie okłada się, rzekłbym, bez miłosierdzia.
OdpowiedzUsuńablucje, znaczy ... obdukcje niechże biedna zrobi...
OdpowiedzUsuń... no, po tym tam bez miłosierdzia, czy jakoś tak
Przypilnuj, Bengalski,będzie kiedyś, jak znalazł!
Mam nadzieję. Bo na razie to mi się śniło, że zgubiłem łyżkę, co to nią mieszam budyń.
OdpowiedzUsuńeee, bo też mieszasz i mieszasz tą łychą ...!
OdpowiedzUsuńJej Cytrynowość taka współcześniecyberprzestrzenna - już dawno mikserem mogła Cię obdarować;
chyba że ... mieszanie jest celem samym w sobie i ma prowadzić do zamieszania.
A w sny nie wierz, to takie nie bengalskie! W przeciwieństwie do przysłowia (bengalskiego): Czasu rękami (łapami) nie zatrzymasz (nawet mieszając)
Jako cel sam w sobie lepsze jest zamieszanie.
OdpowiedzUsuńBengalskiego żeby potraktować mikserem to jeszcze, ale budyń??
Go mu podarowując, mam nadzieję?
UsuńWasza Cytrynowość! Wasza Cytrynowość! Obudzili Tomaszka!
UsuńTrudno. Mnie też. Proszę o spokój - przed nocą zdążymy. Się wyspać: dopiero dochodzi 18:00.
UsuńBudyń mikserem? Toż to profanacja :-(
OdpowiedzUsuńPrimum non nocere. Mixere(m) permittō: dziś w karcie budyń z chia, a kto chce, może się dorzucić do mojej pizzy.
UsuńTalko, twierdzisz że betoniarką kielichową byłoby zręczniej i bez obciachu?
UsuńJa tak w trosce o Bengalskiego,coby i tudzież nie miał jednej łapy bardziej!
Żeby albowiem się nie męczył.
Aczkolwiek się nachalnie i nieustępliwie nie upieram.
Cija to Krakowiaczek!!! :D :D :D
OdpowiedzUsuńZenonie??
OdpowiedzUsuńTaż pisałaś "budyń z chija", co chyba chodzi i "budyń z cija"? Tak? :D :D :D
Usuńżmija, zwija, noga stryja... Budyń to zawsze budyń, najbardziej zastanowił mnie krakowiaczek.
OdpowiedzUsuńa do mieszania dobra pralka frania :) no dobra może być też maśniczka
OdpowiedzUsuńNie rymuje się, jednakowoż.
OdpowiedzUsuńAle może być, na przykład taka, taka, albo taka.
oczywista oczywistość że ta pierwsza :)
OdpowiedzUsuńTa też nie?
UsuńA baba chłopa wybiła!!!
UsuńBo jej zechlął masło. I na tym nie poprzestał, a jeszcze twierdził, że to programowo.
UsuńZwracam uwagę na treści programowe, zawarte w utworze:
Usuń"Nie bede ci babo do śmierci podległy, a bo mnie z gnojowicy kury nie wygrzebły!".
Nadto jest też pierwiastek poznawczy i światopogladowy:
"Oj, ale mnie bociunie kominem wepchały!". :D
Świadczy to o zacofaniu baby i jej małostkowości, względem świadomości wyższego rzędu!!! :D :D :D
Ano właśnie - programowe. Swoją drogą, niezłego poziomu bytowania taka wyższa świadomość potrzebowała. I potem jeszcze pewnie zażądała jajecznicy.
UsuńOraz budyniu!
UsuńI gorzałki!!! :D :D :D
UsuńA jak wyszedł ten budyń "chijany"???
OdpowiedzUsuńCiągle trudne początki? W każdym razie mój lepszy.
OdpowiedzUsuń