nie ma takiej rury na świecie – ale jest wolny garnek • I'm loving it, sort of • na kłopoty Bengalski
Oh, really?Best regards
Vivaldi jest dobry na wszystko...
Tak mówią - i na razie nie przedstawiono mi dowodów, że jest inaczej.
Po pierwsze: biegam sobie zygzakiem w tempie allegro w poszukiwaniu tablicy ogłoszeń.I mam! Znów ta ultramaryna!Po drugie: gdyby Jej Cytrynowość z kolektywem mieli zamiar przemalować chałupę, to uprzejmie polecam i inne kolory :)))
Dziękujemy równie uprzejmie!
Oh, really?
OdpowiedzUsuńBest regards
Vivaldi jest dobry na wszystko...
OdpowiedzUsuńTak mówią - i na razie nie przedstawiono mi dowodów, że jest inaczej.
OdpowiedzUsuńPo pierwsze: biegam sobie zygzakiem w tempie allegro w poszukiwaniu tablicy ogłoszeń.
OdpowiedzUsuńI mam! Znów ta ultramaryna!
Po drugie: gdyby Jej Cytrynowość z kolektywem mieli zamiar przemalować chałupę, to uprzejmie polecam i inne kolory :)))
Dziękujemy równie uprzejmie!
OdpowiedzUsuń