Tamten wpis...
Nie był fotografią wiosny. Żadnej. A co dopiero wszystkich.
On właściwie tylko wyciekł do Internetu.
Przedtem długie tygodnie pokrywał się cyberkurzem w cyberpoczekalni.
Ale chyba nie ma na co czekać.
Czas ucieka. Nie uciekać.
A zatem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz