25 stycznia 2016

blue monday albo
poniedziałek w wolnym garnku

Ptakowi Paradoksalnemu pozazdrościli...
Pacjenci?
Pieniacze pląs/tonodzy?
Pasamonicy?
Płanetnicy??
Pragmatycy?
Politycy?
Polifemiści, Poeci, Polifenolodzy?
Pizzerzy, Pozerzy & Programiści?
Ależ skąd!
Kolektyw pozazdrościł po prostu.

File:Britishblue.jpg
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Britishblue.jpg

11 komentarzy:

  1. Starsza26/1/16

    Jej jaki piękny kotek!!!
    Chyba powinnam napisać: "Paki piękny potek", ale bałam się, że zostanę źle zrozumiana :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O brak zrozumienia niełatwo, jak można wnosić z niektórych komentarzy...

      Usuń
  2. Ponury potężny potwór pieszczący podstępny pomysł pożerania pięknych ptaków.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczur z loch ness26/1/16

      Na dodatek wysoko ceniony potwór syberyjski :-) Spieszę wszakże uspokoić, bo zazwyczaj są to osobniki wyjątkowo leniwe, z gatunku kanapowych :-) Nie mylić z kanapkami.

      Usuń
    2. Cytrynowa26/1/16

      Pierogów z kanapkami to chyba nawet Obstynat nie pomyli. Ale Bengalskiego z kanapą...

      Usuń
  3. piękny i przerażający pożeracz ptaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bengalski, tygrys26/1/16

    Potencjalny pożeracz. A raczej - niepożeracz. I nieparadoksalnych. Słowo tygrysa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bengalski, tygrys26/1/16

    bexa mówi, że to Brytyjczyk jest, którego rodowód niemal od samej Bastet wywodzą, a nie Kotofiej Iwanowicz... bexa bexą, jednakowoż, a Anonimowy Sokół najprawdziwszą napisał prawdę, co Bułgarska potwierdza po bułgarsku, jak to ona: Като цяло котките от тази порода са спокойни и с благ характер.

    OdpowiedzUsuń
  6. szczur z loch ness26/1/16

    Toż wiadomo Drogi Bengalski. Lepiej obejrzyj sobie Melę, też z kotem, dla odmiany norweskim, a na dodatek leśnym, a na dodatek z dinozaurem. No i czego chcieć więcej?
    https://www.youtube.com/watch?v=bQ1Jo3caCHA

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeby nocy ubywało jednak trochę wolniej, o przybywanie dnia już mniejsza?

    OdpowiedzUsuń