nie ma takiej rury na świecie – ale jest wolny garnek • I'm loving it, sort of • na kłopoty Bengalski
31 grudnia 2015
senza capo (né coda), ale kubraczek jak się patrzy (chociaż wszystko skadrowane, zdaniem kolektywu, fatalnie), utwór też niczego sobie, zwłaszcza miejscami (wiadomo, Vivaldi), a jutro nowy rok (podobno już 2016)
Krój obowiązujący wydaje mi się kuriozalny, ale za to kolorystyka bardzo narodowa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Teraz już wszystko wedle nowej mody się nosi!
UsuńMnie ujęło, przyznaję, wolne miejsce na nakrycie głowy i ułożenie dłoni (palców) po tejże stronie.
Szczęśliwego, spokojnego Nowego Roku 2016!!!
OdpowiedzUsuńPięknie dziękuję, takiego też życząc wzajemnie!
OdpowiedzUsuń