nie ma takiej rury na świecie – ale jest wolny garnek • I'm loving it, sort of • na kłopoty Bengalski
31 grudnia 2015
o polityce, która naprawdę jest wszędobylska: najlepszy dowód, że dzisiaj dotarła nawet do wolnego garnka
My też chcemy!Teraz chcemy, że my też!
Zakrzyknął kolektyw wielkim głosem.
Bo tam taki śliczny piesek.
PieSek, Drodzy Czytelnicy. Wyobrażacie sobie?
Nie kodek.
Miau!
Szanowna Pani Bexo, Posiadanie dwóch kotów, z tego jednego ze schroniska, a drugiego z zaspy śniegu upoważnia do wypowiadania się na tematy polityczne, że o znajomości bułgarskiego nie wspomnę, co dodatkowo pozwala wypowiadać się w sprawach ważkich. No to wypowiem się w nawiązaniu i w imieniu. Koty z Loch Ness pozdrawiają koty na całej (jeszcze) planecie rodzimej. https://www.youtube.com/watch?v=jd-gulWhDCU j. SA
Ona to ale jest, ta polityka. Wystarczyła ociupina i już, szanownapani Anonimowe mówią do bexy Sokoły, ujawniając pochodzenie && wartość posiadanych ruchomości i dołączając utwory muzyczne z czasów pierwszej sześciolatki nowego & lepszego, gdy pisząca te słowa miała jeszcze takie oczy zielone, a genotyp mylił jej się z fenotypem. Ale już wtedy w poprzek. Oczywiście.
Skoro już na politykę zeszło, to spieszę przypomnieć, że przewodniczący jednego z klubów parlamentarnych (dla ułatwienia: moim zdaniem wygląda jak zmęczony życiem denaturszczyk) nosił ksywę "pies" w czasach, kiedy był hippiesem i palił, ale się nie zaciągał (jak sam twierdzi, nie używał narkotyków). Pozdrawiam
I na psy do tego. W. Clinton z kolei wyjawił, że używał i proszę, jaką karierę zrobił najpierw on, a potem jeszcze jego żona. Denaturat - może go nawet i cedził jak należy, starannie? I teraz pora na słowa?
Szkocki zwisłouchy. A piesek nie wiem. Jak dla mnie, może być mastif.
OdpowiedzUsuńAle zakręcona ta muzyczka! :D :D :D
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku i do siego! :)
I wzajemnie, i zakręconych dużo muzyczek!
OdpowiedzUsuńSzanowna Pani Bexo,
OdpowiedzUsuńPosiadanie dwóch kotów, z tego jednego ze schroniska, a drugiego z zaspy śniegu upoważnia do wypowiadania się na tematy polityczne, że o znajomości bułgarskiego nie wspomnę, co dodatkowo pozwala wypowiadać się w sprawach ważkich. No to wypowiem się w nawiązaniu i w imieniu. Koty z Loch Ness pozdrawiają koty na całej (jeszcze) planecie rodzimej.
https://www.youtube.com/watch?v=jd-gulWhDCU
j. SA
Ona to ale jest, ta polityka. Wystarczyła ociupina i już, szanownapani Anonimowe mówią do bexy Sokoły, ujawniając pochodzenie && wartość posiadanych ruchomości i dołączając utwory muzyczne z czasów pierwszej sześciolatki nowego & lepszego, gdy pisząca te słowa miała jeszcze takie oczy zielone, a genotyp mylił jej się z fenotypem. Ale już wtedy w poprzek. Oczywiście.
UsuńSkoro już na politykę zeszło, to spieszę przypomnieć, że przewodniczący jednego z klubów parlamentarnych (dla ułatwienia: moim zdaniem wygląda jak zmęczony życiem denaturszczyk) nosił ksywę "pies" w czasach, kiedy był hippiesem i palił, ale się nie zaciągał (jak sam twierdzi, nie używał narkotyków).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
I na psy do tego. W. Clinton z kolei wyjawił, że używał i proszę, jaką karierę zrobił najpierw on, a potem jeszcze jego żona.
OdpowiedzUsuńDenaturat - może go nawet i cedził jak należy, starannie? I teraz pora na słowa?