31 grudnia 2015

o polityce, która naprawdę
jest wszędobylska:
najlepszy dowód, że dzisiaj
dotarła nawet
do wolnego garnka

My też chcemy! Teraz chcemy, że my też!
Zakrzyknął kolektyw wielkim głosem. Bo tam taki śliczny piesek.
PieSek, Drodzy Czytelnicy. Wyobrażacie sobie?
Nie kodek.
Miau!

7 komentarzy:

  1. Szkocki zwisłouchy. A piesek nie wiem. Jak dla mnie, może być mastif.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zakręcona ta muzyczka! :D :D :D
    Szczęśliwego Nowego Roku i do siego! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I wzajemnie, i zakręconych dużo muzyczek!

    OdpowiedzUsuń
  4. szczur z loch ness31/12/15

    Szanowna Pani Bexo,
    Posiadanie dwóch kotów, z tego jednego ze schroniska, a drugiego z zaspy śniegu upoważnia do wypowiadania się na tematy polityczne, że o znajomości bułgarskiego nie wspomnę, co dodatkowo pozwala wypowiadać się w sprawach ważkich. No to wypowiem się w nawiązaniu i w imieniu. Koty z Loch Ness pozdrawiają koty na całej (jeszcze) planecie rodzimej.
    https://www.youtube.com/watch?v=jd-gulWhDCU
    j. SA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona to ale jest, ta polityka. Wystarczyła ociupina i już, szanownapani Anonimowe mówią do bexy Sokoły, ujawniając pochodzenie && wartość posiadanych ruchomości i dołączając utwory muzyczne z czasów pierwszej sześciolatki nowego & lepszego, gdy pisząca te słowa miała jeszcze takie oczy zielone, a genotyp mylił jej się z fenotypem. Ale już wtedy w poprzek. Oczywiście.

      Usuń
  5. Skoro już na politykę zeszło, to spieszę przypomnieć, że przewodniczący jednego z klubów parlamentarnych (dla ułatwienia: moim zdaniem wygląda jak zmęczony życiem denaturszczyk) nosił ksywę "pies" w czasach, kiedy był hippiesem i palił, ale się nie zaciągał (jak sam twierdzi, nie używał narkotyków).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. I na psy do tego. W. Clinton z kolei wyjawił, że używał i proszę, jaką karierę zrobił najpierw on, a potem jeszcze jego żona.
    Denaturat - może go nawet i cedził jak należy, starannie? I teraz pora na słowa?

    OdpowiedzUsuń