12 listopada 2015

w kółko, to prawda,
ale po jakiej trasie

Chodzili tak sobie pewnego dnia.
bexa za utworem, odkrytym w pewien nieprzyjemnie duszny dzień lipcowy,
a utwór za bexą.
I jak jemu z tym było, bexa nie wie, ale jej tak dobrze, że ojejku jejku.

2 komentarze:

  1. Jeżeli tylko nikt nie skrobał drugiemu po piętach, to mogło być w tym kółeczku całkiem miło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre na wieczorny moment uspokojenia, chociaż wcale kawałek spokojny nie jest. :)

    OdpowiedzUsuń