Nie można żyć bez sensu, nawet / zwłaszcza w wirtualnym świecie.
Oraz, jak powiada pewna z gruntu niechrześcijańska (!) pieśń, we meet each other in all forms of cyberlife.
Do zobaczenia zatem, tam lub gdzie indziej.
Zostanie po nas z...
...łota skorupka?
A jesień...
Jesień nadejdzie i tak.
...zabrzmiało raczej, jak "żegnaj", a nie jak "do zobaczenia"!
OdpowiedzUsuń(...ale to już tak jest, że osobisty nastrój podszeptuje (być może) opaczne rozumienie tematu.)
Najlepiej, żeby brzmiał Vivaldi!
OdpowiedzUsuń