nie ma takiej rury na świecie – ale jest wolny garnek • I'm loving it, sort of • na kłopoty Bengalski
15 stycznia 2018
w największym skrócie: jest dobrze
– No dokładnie, Wasza Cytrynowość. Na Wyspie Rok Tuwima, gdzie indziej wzmianka o mnie, jak najbardziej słuszna & zasłużona, w szufladzie znalazłem masło fistaszkowe z Okrutnej Paczki... Cały słoik. Nawet, muszę przyznać, dość duży. Za duży na jeden raz. Chociaż na dwa z kolei trochę za mały. Ale dałem radę. A, byłbym zapomniał: rano dzwonili ze służb. Pytali, czy wszystko w porządku, bo od czterdziestu ośmiu godzin nie mieli żadnego wezwania. To ich uspokoiłem, że na razie Wasza Cytrynowość śpi, kolektyw czuwa – jednym słowem gitara.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sen_(obraz_Henriego_Rousseau)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Szanowna Cytrynowości,w takiej scenerii każdemu może w głowie zawrócić ,radzę słodkości ograniczyć.
OdpowiedzUsuńI jak żyć, Anonimowy, jak żyć?
UsuńOto jest pytanie!!!!!
OdpowiedzUsuń