Ledwo zaczęła, prząść się po przerwie nić nowych cyberopowieści o przygodach dzielnego kolektywu ze szczególnym uwzględnieniem pewnego tygrysa i niejakiej be. lemon, a już, okazuje się, prysła.
Co prawda, jeszcze nie.
Niemożliwy, zdawałoby się, do przekroczenia limit przesyłu danych został jednak prawie przekroczony.
Dzięki temu ulubionych kolorowych kulek, dziwnych i bardzo dziwnych znaczków oraz wszelakiego cyberbudyniu znów jest teraz w Noch Less pod dostatkiem, ale bajtów brakuje: wystarczy ich co najwyżej na jedne czy drugie zakupy & parę mejli.
Przez najbliższe zatem dwa tygodnie, a może przez tych tygodni trzy, siedemnaście & pięć ósmych albo czterysta dwadzieścia dziewięć, Drodzy Czytelnicy, towarzystwa będzie Wam dotrzymywać ten oto Pan
Ładny.
Anonimowy, o ile czyjaś wiedza lub inne Cyberźródło nie spowodują, że (od)zyska tożsamość.
Możemy pożyczyć swój, jakby co :)
OdpowiedzUsuńMamy go naprawdę dużo! :D :D :D
Niewiedza spowodowała, że wzięłam tę propozycję za żart :(((.
UsuńCzy pan ładny, rzecz upodobań, ale muzyka owszem , owszem.
OdpowiedzUsuńW.
I taką jeszcze mamy:
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=lCWY4xqOhkU...