"sobie tylko". Dobre sobie. Ale przecież nie tylko sobie. Wędrowcom przecież też. Szczęśliwej, Anonimowy Sokole z Loch Ness, szczęśliwej kolektyw im życzy podróży.
Więcej nawet: gdyby nie Loch Ness, zjawione niespodziewanie jesienią roku trzynastego, Noch Less nigdy by nie było. Ale nie sąsiadują ze sobą. Są poles apart. Może nawet Poles apart (ale cf. Gal. 3:28).
ojej! dwadzieścia minut różnicy w czasie, a... takie różne nastroje!
OdpowiedzUsuńBengalski! Przypaliłeś budyń?!
No jak dwadzieścia minut, kiedy dziesięć godzin?
OdpowiedzUsuńOdczuwam pewien niepokój, bowiem nie bardzo wiem czego życzy Szanowny Kolektyw, na dodatek w sobie tylko znanym języku, na końcu owych życzeń.
OdpowiedzUsuń"sobie tylko". Dobre sobie. Ale przecież nie tylko sobie. Wędrowcom przecież też. Szczęśliwej, Anonimowy Sokole z Loch Ness, szczęśliwej kolektyw im życzy podróży.
Usuńhmm, czy Loch Ness sąsiaduje z Noch Less?
UsuńPogubiłam się nieco...
Bengalski, czy Ty zawsze odpowiadasz pytaniem na pytanie?
Więcej nawet: gdyby nie Loch Ness, zjawione niespodziewanie jesienią roku trzynastego, Noch Less nigdy by nie było.
OdpowiedzUsuńAle nie sąsiadują ze sobą. Są poles apart. Może nawet Poles apart (ale cf. Gal. 3:28).
Bengalski pyta (oczyywiście): No a to źle?
Oboje podróżują przez swoje symboliczne światy, dwa przeciwległe bieguny, które się spotykają.
OdpowiedzUsuń(Paulo Coelho odgadł!) :))))
No to o tyle dobrze, że nie Chuck Norris. Temu Coelhu kolektyw czuje, że nic nie może, najwyżej zadedykować.
OdpowiedzUsuń