Nad budyniem pieczę ma, jak zawsze, Bengalski, częściowo pomarańczowy... Garnek jak to on, Małgośko, też zawsze, wolny oraz cytrynowy, choćby akurat w cielistym podobało mu się wystąpić kolorze, i w tempie nieco szybszym... https://www.youtube.com/watch?v=GUDnY4J8wtA
Mniam! Kapitalny utwór, Antonio musiał mieć filuterny humor, kiedy go zapisywał. Mimo, że w minorze - też mnie rozbawił i rozruszał( prostacko to zabrzmi, ale w tym takcie robiłam naleśniki: cieliste ze szpinakiem! wyszły koncertowo!) :)))
A my wykryliśmy w czeluściach przepastnych piwnic zapomnianą flaszkę pomarańczowego jogurtu Wachmistrza i to jest dobre!!!! :D:D :D Nikt nie pamięta, odkąd to sobie stoi?! :) :) :)
Dziękuję za wzruszające odpłynięcie.
OdpowiedzUsuńZasyłam serdeczności
Wybrać najłatwiej, zasługa żadna, ale serdeczności nie mogą nie cieszyć.
OdpowiedzUsuńPomarańczowa dziewczyna, pomarańczowy suplement...
OdpowiedzUsuńCzy wobec tego slow garnek również się zapomarańczowi?
A budyń...? Co z budyniem?
Nad budyniem pieczę ma, jak zawsze, Bengalski, częściowo pomarańczowy... Garnek jak to on, Małgośko, też zawsze, wolny oraz cytrynowy, choćby akurat w cielistym podobało mu się wystąpić kolorze, i w tempie nieco szybszym...
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=GUDnY4J8wtA
Mniam! Kapitalny utwór, Antonio musiał mieć filuterny humor, kiedy go zapisywał.
UsuńMimo, że w minorze - też mnie rozbawił i rozruszał( prostacko to zabrzmi, ale w tym takcie robiłam naleśniki: cieliste ze szpinakiem! wyszły koncertowo!)
:)))
No jak prostacko? Naleśniki????????????????
UsuńZe szpinakiem??? R e w e l a c j a ! ! ! :D :D :D
UsuńZe szpinakiem??? Fuj... Hospody Pomyłuj, czego to ludzie do gęby nie włożą...
UsuńKłaniam nisko:)
No nie powie mi Pan Wachmistrz, że naleśniki jada z serem??
UsuńA my wykryliśmy w czeluściach przepastnych piwnic zapomnianą flaszkę pomarańczowego jogurtu Wachmistrza i to jest dobre!!!! :D:D :D
OdpowiedzUsuńNikt nie pamięta, odkąd to sobie stoi?! :) :) :)
A stoi nadal?
UsuńStoi, przecież to nie wino, żeby leżało! :D :D :D
UsuńPrzyjedzie na Kartoflisko, czy nie dożyje?
UsuńKłaniam nisko:)
Jest nadzieja, że przyjedzie. :D :D :D
OdpowiedzUsuńNo jest. Ale jeśli nie jogurt, tylko Jej Cytrynowość, to raczej nie ma.
UsuńNo to może Bengalski, albo może osiołek jakiś? :D :D :D
UsuńNo, kto wie, jak się Obstynat uprze...
Usuń