– No ja nie wiem normalnie – mówi Bengalski, głosem tygrysa, który pięć minut temu poszedł po rozum do głowy & jeszcze nie wrócił. – Polecane dla Ciebie. Wolne żarty. Niby na Wolfiego w garnku zapisu nie ma, ale przecież Wasza Cytrynowość się... postanowiła, raz na zawsze, i tylko każe dawać tego... no... Pretty Rose. Albo innych mistrzów piszczałek, amorek i, z przeproszeniem, fagotów. I Haendla trochę było ostatnio, więc może dlatego, że niby też Georg? Tylko skąd w takim razie te bukwy? Bo że nawet Borysa Borysowicza zaniedbaliśmy, to każdy widzi. Chyba że nas nie czyta, co akurat dość jest prawdopodobne. I pod innymi względami jak kulą w płot. Dziewuszkę jakąś, kobitkę sobie winszuje. Słodką gołąbeczkę*. No śmiech na sali po prostu. Wasza Cytrynowość starczy za... To znaczy, jeden kolektyw już mamy w Noch Less, i on jest, uważam, czasami aż nadto.
----------
* Ein Mädchen oder Weibchen
Wünscht Papageno sich!
O so ein sanftes Täubchen
Wär' Seligkeit für mich!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz