Dopiero była wiosna, a tu już lato i krótsze dni, za miesiąc rżyska, a od Anki zimne poranki. Coś z tym czasem nie tak, pędzi tak, że moje nogi odstają. Dobrze, że posłuchać jeszcze można. Serdecznie pozdrawiam
Tytuba właśnie przysłała utwór z tekstem będącym niejako poradą na wspomnianą okoliczność (podziękowania dla Bezimiennych Translatorów i Kopistów), ilustrowany obrazkiem ponadprzeciętnej urody: https://www.youtube.com/watch?v=tnEA97H8OeQ
Na szczęście, ma z czego obcinać...
OdpowiedzUsuńI Zima ani trochę przecież nie gorsza od Lata...
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=kY1XTGqu2ps
Dopiero była wiosna, a tu już lato i krótsze dni, za miesiąc rżyska, a od Anki zimne poranki. Coś z tym czasem nie tak, pędzi tak, że moje nogi odstają. Dobrze, że posłuchać jeszcze można.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam
Tytuba właśnie przysłała utwór z tekstem będącym niejako poradą na wspomnianą okoliczność (podziękowania dla Bezimiennych Translatorów i Kopistów), ilustrowany obrazkiem ponadprzeciętnej urody:
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=tnEA97H8OeQ
Wolny garnek ochoczo ciągnie się w ogonie, przy czym najczęściej jest to ogon Bengalskiego.
OdpowiedzUsuńDziękuję za kolejną "porcję" muzycznych wrażeń
OdpowiedzUsuńNie mnie należą się te podziękowania, nie mnie - i nawet nie kolektywowi...
Usuńhttps://www.youtube.com/watch?v=b37tcTv1XWg
OdpowiedzUsuńJaka ładna wesoła piosenka, Dreptaku, wcale nie okrutna!
Usuń