24 czerwca 2017

a dzień, co dzień
przemierza coraz krótszy szlak

9 komentarzy:

  1. Na szczęście, ma z czego obcinać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero była wiosna, a tu już lato i krótsze dni, za miesiąc rżyska, a od Anki zimne poranki. Coś z tym czasem nie tak, pędzi tak, że moje nogi odstają. Dobrze, że posłuchać jeszcze można.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tytuba właśnie przysłała utwór z tekstem będącym niejako poradą na wspomnianą okoliczność (podziękowania dla Bezimiennych Translatorów i Kopistów), ilustrowany obrazkiem ponadprzeciętnej urody:
      https://www.youtube.com/watch?v=tnEA97H8OeQ

      Usuń
  3. Wolny garnek ochoczo ciągnie się w ogonie, przy czym najczęściej jest to ogon Bengalskiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy25/6/17

    Dziękuję za kolejną "porcję" muzycznych wrażeń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mnie należą się te podziękowania, nie mnie - i nawet nie kolektywowi...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jaka ładna wesoła piosenka, Dreptaku, wcale nie okrutna!

      Usuń