8 maja 2017

suplement nieadekwatny

– Gdyby chociaż święta Gertruda. Mars. Albo święty Ignacy z Loyoli.
– No jasne. Gdyby to był śpiący Mars, ustawiałyby się do nas kolejki. A gdyby Ignacy, normalnie musielibyśmy się udostępniać za biletami. Szczerze mówiąc, ja nawet wolę tak. Budyń sobie pomieszam w spokoju, dzwonki poodkurzam, poczytam. Cicho jest, spokojnie, nic się nie dzieje, muzyczka gra. A że ta drabina taka jakaś... Się Wasza Cytrynowość nie martwi. Już pamiętam, gdzie widziałem lepszą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz