– No, zgoda – przyznaje w końcu Bengalski, chociaż w jego głosie cały czas pobrzmiewa powątpiewanie. – To się jakoś da zrobić. Nie bardzo wiem jak, ale się da. Przy szóstej, może dziesiątej próbie. Jeśli podłoże wytrzyma... I ręce... No ale to potem to jak? Uniosła się Jej Cytrynowość pół metra nad ziemię, zrobiła na tej wysokości beczkę i z wdziękiem opadła na skrzynię, przyjmując w locie pozycję siedzącą? Mam prośbę: żeby następnym razem nagrywać. Ja bym to po prostu chciał zobaczyć.
https://www.wikiart.org/en/ellsworth-kelly/high-yellow-1960
A kto by nie chciał?
OdpowiedzUsuńBa!
OdpowiedzUsuń