16 lutego 2017

no właśnie

– Nie ma to tamto – stwierdza Bengalski takim tonem, że od razu wiadomo: dyskusji nie będzie. – Przecież obiecaliśmy budyń, ja się przygotowałem, nawet do sklepu poszedłem specjalnie, i co? Wielka mi rzecz, nietolerancja laktozy. Mogłem zrobić kisiel abo galaretkę. Bez cukru, jak cukru też nie wolno. Bez soli, bez glutenu, bez soi, bez tłuszczów trans, wolne od GMO, bez sezamu, bez orzechów, bez jajek...
– A najbardziej bez sensu.
– No jak nic, będziemy musieli zacząć jeść szynkę.
– Zaraz szynkę. To już pory niedobre?
– Dobre, tylko trzeba je wypłukać w wodzie najpierw z sodą oczyszczoną, a potem z kwaskiem, najmocniej przepraszam, cytrynowym, żeby usunąć pestycydy.
– Sam się lepiej usuń, pluszaku – mówi Cytrynowa, dość łagodnie nawet, jak na nią: nie pomyli się, kto pomyśli, że i ona chce włączyć się do rozmowy Bengalskiego z małą Cy. – I nie gadaj tyle. Mówili przecież ostatnio, że są pewne granice prywatności, nie słyszałeś? Poza tym, jest też czwartek, może ktoś nas czyta. Wczoraj znów były trzy wejścia.
– Chyba wyjścia? Kto trzecie nie wiem, ale dwa to na pewno ten żółw z poniedziałku. Raz wyszedł z kuchni, bo się zorientował, że nie tylko sałaty nie ma w lodówce, ale w ogóle lodówki. Za to nie zauważył Dobka, który od wtorku tkwi w przejściu, więc się zderzyli. A drugi, to próbował się dostać na balkon, i nie zdążyłem mu powiedzieć, że balkonu też nie mamy.
– Nie szkodzi. Opancerzony i zawsze spada na cztery łapy, jak to żółw. Za jakieś dwa tygodnie powinien być z powrotem. Weź coś wymyśl, bo przecież dawno minęło południe, Jej Cytrynowość zaraz wstanie, a my nic nie mamy.
– No to ja bym dał to. Nawet jak nie jest, wygląda na ekologiczne i wegetariańskie. Zresztą, prawie nic nie widać, nie wiadomo za bardzo, o co właściwie chodzi i dlaczego nie coś innego, a z tego, co tam napisane, jeden Automatyczny może coś zrozumie. No to już. Klikaj Opublikuj. Suplement załatwimy potem.

File:Bambous et rocher par Zheng Xie.jpg
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bambous_et_rocher_par_Zheng_Xie.jpg

8 komentarzy:

  1. 1. Podobno [!] linie i gradacja nasycenia czernią tekstu mają sugerować jeszcze jedną skałę.
    2. A tutaj jeszcze jeden bambus. Bardzo gęsto opisany.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I piękny bardzo. Kolektyw powściąga chęć wyrażenia tego po chińsku & dziękuje!

      Usuń
  2. Łooo! Jeszcze jakaś panda z tego wylizie?! Też nieśpiesznie! :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w wolnym garnku zrobi się jeszcze trochę ciaśniej...

      Usuń
    2. Wolna Panda brzmi całkiem dobrze! :D :D :D

      Usuń
  3. Witaj Belu! :) Jak się miewasz?

    Powyższy Twój tekst przeczytałem już jakiś czas temu, potem Życie zawaliło mnie robotą, wiec nie miałem możności skomentować od razu...

    Czynię to teraz i naprawdę jestem pełen podziwu. To jest Mistrzostwo Świata! Rozkoszna lektura :)

    Pozdrawiam Celtycko!

    OdpowiedzUsuń