23 września 2016

podobno suplementy
mają być jeszcze ciekawsze?

Tak przynajmniej mówią w cyberświecie.
Bo wpisy co najmniej ciekawe. Niebanalne.
Taki nowy wymóg.
Ponoć wprowadzony w związku z nadejściem jesieni, pory roku ulubionej przez wszystkich mieszkańców Noch Less.
Ulubionej, co jednak nie oznacza, że pozwalającej im na (zbyt) wiele i (nadto) wiele dopuszczającej, przy równoczesnym odpuszczaniu też niejednego.
Wręcz przeciwnie.
Chociaż zarazem nadzwyczajnie sprzyjającej budyniom, kruchym plackom ze śliwkami & gorącym potrawom jednogarnkowym.
Już nie można teraz niczego zwalić na aurę, Słońce, upał, brak lodówki, zbyt niebieskie niebo...
Już odtąd trzeba normalnie, mniej więcej do marca.
Ale okna naprawdę nie da się odsłonić.
Chyba po prostu go nie ma?
Jak widać na załączonym obrazku; światło zostało jednak zapalone.
Rzecz jasna, po to, by nie odstraszyć potencjalnych Czytelników-Słuchaczy.
Mimo dość późnej pory i piątku, na dzisiejszy wieczór przewidziano bowiem jeszcze jeden odcinek.
Wystąpi w nim wykonawca...
Ale nie uprzedzajmy faktów.

2 komentarze:

  1. Talencja23/9/16

    Upiekłam dziś placek ze śliwkami, tak na pocieszenie. I budyń ugotowałam. A teraz najchętniej zapadłabym w sen zimowy :-)

    OdpowiedzUsuń