nie ma takiej rury na świecie – ale jest wolny garnek • I'm loving it, sort of • na kłopoty Bengalski
Hmm... Żabogeje?
Jakże to, Panie Wachmistrzu, w straightedge'owym garnku?
sXe ???Jakże to? Toż tu wszyscy bywalcy jak nie te, to inne nałogi posiadają!A i Kolektyw z Bengalskim nie stronią! Każdy tam od czegoś.Cytrynowa tudzież. No co by zrobiła bez Vivaldiego, no co?Sami uzależnieni.
No nie stronimy. I jesteśmy stronniczy. A Jej Cytrynowość co by? Przypuszczam, że budyń.
Hmm... Żabogeje?
OdpowiedzUsuńJakże to, Panie Wachmistrzu, w straightedge'owym garnku?
UsuńsXe ???
OdpowiedzUsuńJakże to? Toż tu wszyscy bywalcy jak nie te, to inne nałogi posiadają!
A i Kolektyw z Bengalskim nie stronią! Każdy tam od czegoś.
Cytrynowa tudzież. No co by zrobiła bez Vivaldiego, no co?
Sami uzależnieni.
No nie stronimy. I jesteśmy stronniczy. A Jej Cytrynowość co by? Przypuszczam, że budyń.
Usuń