12 maja 2016

słowa, moja droga, słowa
są źródłem nieporozumień

– Już to gdzieś słyszałem - mówi Bengalski, ani na chwilę nie przerywając mieszania budyniu. – I się nie zgadzam, w każdym razie nie bez zastrzeżeń.
Ale jak Wasza Cytrynowość da taki tytuł, od razu wszyscy będą wiedzieli, dlaczego znowu w garnku występuję ja, a nie jakiś porządny wpis.
Zaś cytująca słowa (tak!) tygrysa w dzisiejszym odcinku niejaka be. lemon dodaje, uspokajając Ewentualnych Czytelników: czego dotąd dość nie lubiła, nie lubi w dalszym ciągu, całą wiedzę o świecie nadal czerpiąc
z od zawsze faworyzowanego, i może nawet od zawsze nieracjonalnie, Zwierzyńca państwa Sztenglów, chociaż ani słowem nie wspomina się tam
o baobabach, & z Zimy Muminków oczywiście.
Której jednak, co właśnie po raz kolejny stwierdziła z żalem, zupełnie
nie da się czytać w jasnym świetle majowego poranka.

https://en.wikipedia.org/wiki/File:Alice_par_John_Tenniel_15.png

17 komentarzy:

  1. A Pan Gąsiennica już najarany??? :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kneź Okrutnik13/5/16

      Było smaszno, a jaszmije smukwijne
      Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
      Peliczaple stały smutcholijne
      I zbłąkinie rykoświstąkały.

      "Ach, Dżabbersmoka strzeż się, strzeż!
      Szponów jak kły i tnących szczęk!
      Drżyj, gdy nadpełga Banderzwierz
      Lub Dżubdżub ptakojęk!"

      W dłoń ujął migbłystalny miecz,
      Za swym pogromnym wrogiem mknie…
      Stłumiwszy gniew, wśród Tumtum drzew
      W zadumie ukrył się.

      Gdy w czarsmutśleniu cichym stał,
      Płomiennooki Dżabbersmok
      Zagrzmudnił pośród srożnych skał,
      Sapgulcząc poprzez mrok!

      Raz-dwa! Raz-dwa! I ciach! I ciach!
      Miecz migbłystalny świstotnie!
      Łeb uciął mu, wziął i co tchu
      Galumfująco mknie.

      "Cudobry mój; uściśnij mnie,
      Gdy Dżabbersmoka ściął twój cios!
      O wielny dniu! Kalej! Kalu"!
      Śmieselił się rad w głos.

      Było smaszno, a jaszmije smukwijne
      Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
      Peliczaple stały smutcholijne
      I zbłąkinie rykoświstąkały.
      (przekł. Maciej Słomczyński)

      Usuń
    2. http://home.agh.edu.pl/~szymon/jabberwocky.shtml

      Usuń
  2. Małgośka14/5/16

    ...recytacja, recytacja Kneziu, się liczy!

    https://www.youtube.com/watch?v=nk3xdn5-6yY

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbując nie ulec sile wyrazu linkowanych obrazków, wskazałabym jeszcze rekcję, rację i reputację...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bengalski, tygrys14/5/16

    I budyń!

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgośka14/5/16

    Radować się więc należy, że Rakszasa zredresowanych rącząt nie przyłożył radykalnie, bo by się zramifikował do reszty! Zajął się rabdomancją, i dobrze! Rajcowało go widać renonsowanie.

    A budyń?
    Budyń jest na "be".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radamsa zwykł mawiać przodek...

      Usuń
    2. Cytrynowa14/5/16

      Bengalski też. Dlaczego mnie to nie dziwi?

      Usuń
    3. Małgośka14/5/16

      Snadaff umuh!

      Usuń
  6. Internacjonalizm tej dyskusji mnie nieco przerósł... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. Ale nie od razu to zauważyłam :-))).

      Usuń
    2. To ja tu sobie postoję w cichym, w czarsmutśleniu. :)

      Usuń
  7. Kneziu Zenonie, zgoda tylko na to, żebyś w czarśleniu. Smutstanie nie jest przyjęte.

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgośka14/5/16

    Czarsmutślenie przed Watrowiskiem?!
    Dreptak sobie może, ale Kneź uciechradoślony powinien być, w rzeczy samej i w szczególe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymusu, co prawda, nie ma, a raczej jest gdzie indziej, ale w rzeczy samej, powinien, bo też okazja dzisiaj, że ho ho!

      Usuń